Ten wpis będzie poświęcony czytnikowi e - książek, e - booków.
PocketBook Touch HD 3
Obsługa bardzo prosta, intuicyjna, a
jak ja tak mówię, to raczej nikt nie będzie mieć problemów z jego obsługą.
Fajny taki czytnik książek. Przydatna, sprytna rzecz. Jak dla mnie lepsze to niż tradycyjna książka. W takim cienkim, lekkim, poręcznym urządzeniu można przechowywać wiele książek. To podręczna biblioteka. Zamiast taszczyć książki mogę taki czytnik zabrać ze sobą wszędzie. Gdybym gdzieś wyjeżdżała wzięłabym 1 książkę, taką, tradycyjną, a teraz biorę czytnik i mam w nim mnóstwo książek. Mogę czytać którą chcę, nie jestem skazana na jedną. Nie muszę odkurzać książek stojących na półce. Pobieram darmowe e - booki, więc oszczędzam kasę. Książki w wersji papierowej nie są zbyt tanie.
Fajny taki czytnik książek. Przydatna, sprytna rzecz. Jak dla mnie lepsze to niż tradycyjna książka. W takim cienkim, lekkim, poręcznym urządzeniu można przechowywać wiele książek. To podręczna biblioteka. Zamiast taszczyć książki mogę taki czytnik zabrać ze sobą wszędzie. Gdybym gdzieś wyjeżdżała wzięłabym 1 książkę, taką, tradycyjną, a teraz biorę czytnik i mam w nim mnóstwo książek. Mogę czytać którą chcę, nie jestem skazana na jedną. Nie muszę odkurzać książek stojących na półce. Pobieram darmowe e - booki, więc oszczędzam kasę. Książki w wersji papierowej nie są zbyt tanie.
Ponotowałam na co
zwrócić uwagę. Co ważne, a co mało istotne. Chciałam by był i dotykowy i z
przyciskami. Jedno i drugie jest przydatne. Obsługuje się lepiej dotykowo, ale
podczas czytania lepiej sprawdzają się przyciski ze strzałkami. Miał mieć sześć
cali, nie więcej, nie mniej, żeby wzroku nie męczył. Ważna jest wysoka
rozdzielczość, pojemność baterii, by obsługiwał jak najwięcej formatów. E-papier to podstawa. Odróżnia czytnik od tabletu. To taki
elektroniczny papier, który upodabnia stronę w czytniku do kartki w tradycyjnej
książce. Wyświetlacz w tablecie świeci się, a w czytniku nie, żeby lepiej,
przyjemniej czytało się.
Przed zakupem
czytałam też o kontraście, odcieniach szarości, oświetleniu, bluetooth.
Przerabiałam temat czytnika kart SD.
Mój czytnik ma: Wi-Fi, wyjście na słuchawki, słownik, MP3, przeglądarkę internetu. Niektóre czytniki nie mają menu w języku polskim, ale ten ma. Temu mojemu niestraszny kurz i woda. Można czytać nawet siedząc w wannie, ale nie radzę.
Mój czytnik ma: Wi-Fi, wyjście na słuchawki, słownik, MP3, przeglądarkę internetu. Niektóre czytniki nie mają menu w języku polskim, ale ten ma. Temu mojemu niestraszny kurz i woda. Można czytać nawet siedząc w wannie, ale nie radzę.
Mam czytnik i bardzo go sobie chwalę. Z oczami nic się nie dzieje. Można czytać nawet w nocy, bo jest opcja podświetlenia wyświetlacza (technologia SMART light), powiększenia czcionki.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jego baterii. Mija tydzień po tygodniu, a jego jeszcze nie trzeba ładować.
Polecam taki czytnik piszącym książki. Mój ma funkcję, dzięki której lektor może mi czytać wgrane książki. Ułatwia to wyłapanie błędów (literówek, brakujących słów). Poza tym można zaznaczyć tekst do poprawki.
W trakcie choroby różnie bywa. Wtedy fajnie jak ktoś choremu czyta książki i nie musi robić tego sam :-).
Można słuchać audiobooków i MP3.
Napisałam książkę by zobaczyć jak będzie się prezentować na takim czytniku. Bez problemu nauczyłam się konwertować z worda na pdf i z pdf na epub chociaż nie jestem zbyt techniczna.
Uwielbiam program Dropbox. Za jego pomocą na komputerze dodaję pliki do czytnika, usuwam je (jeśli chcę bez włączania czytnika). Z tym osoby starszej daty mogą sobie niezbyt radzić, ale to nie aż taka filozofia wgrać e - książki do czytnika. Za pierwszym razem może pojawić się problem.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jego baterii. Mija tydzień po tygodniu, a jego jeszcze nie trzeba ładować.
Polecam taki czytnik piszącym książki. Mój ma funkcję, dzięki której lektor może mi czytać wgrane książki. Ułatwia to wyłapanie błędów (literówek, brakujących słów). Poza tym można zaznaczyć tekst do poprawki.
W trakcie choroby różnie bywa. Wtedy fajnie jak ktoś choremu czyta książki i nie musi robić tego sam :-).
Można słuchać audiobooków i MP3.
Napisałam książkę by zobaczyć jak będzie się prezentować na takim czytniku. Bez problemu nauczyłam się konwertować z worda na pdf i z pdf na epub chociaż nie jestem zbyt techniczna.
Uwielbiam program Dropbox. Za jego pomocą na komputerze dodaję pliki do czytnika, usuwam je (jeśli chcę bez włączania czytnika). Z tym osoby starszej daty mogą sobie niezbyt radzić, ale to nie aż taka filozofia wgrać e - książki do czytnika. Za pierwszym razem może pojawić się problem.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz